Jasia:lata 50′- życie wcale nie szare

Nie miało dla niej znaczenia to, że mieszka w niewielkiej prowincjonalnej mieścinie, w domu, w którym delikatnie mówiąc nie przelewa się. Była taka odważna! Przełamywała stereotypy, chyba nie miała kompleksów albo starała się je pokonywać, zawsze mierzyła siły na zamiary.

Czytaj dalej Jasia:lata 50′- życie wcale nie szare
Reklamy

Staszek Mazurek ze Świdnicy

   W czasie, kiedy Józek Misztela adorował Jasię i słał do niej swoje poetyckie listy, był jeszcze co najmniej jeden młody mężczyzna, którego zauroczyła moja niespełna osiemnastoletnia mama. Zachował się na to dowód w postaci listu z 2 marca 1948 roku (pierwszy list od Józka był z czerwca 1947, ostatni, ten wktórym wił się jak piskorz, […]

Czytaj dalej Staszek Mazurek ze Świdnicy

Zmiana szkoły: z Mysłowic do Polanicy

Znalazłam parę dokumentów związanych ze szkołą mojej mamy Jasi (nie, że je odkopałam na strychu, tym razem nie; były odłożone w specjalnej teczce, ale w tym ogromie papierów, ciągle nie zarchiwizowanych, pochowanych jedynie do pudeł, po prostu o nich zapomniałam) i wyjaśniło mi się parę kwestii, o których nie miałam pojęcia pisząc o tym kiedyś . […]

Czytaj dalej Zmiana szkoły: z Mysłowic do Polanicy

Historia jednej sukienki

Pisałam o tym jakiś czas temu na „fejsbukowym” profilu bloga, ale ponieważ wśród moich czytelników są i tacy, którzy na to medium nigdy nie zaglądają, postanowiłam podzielić się historią …pewnej sukienki także tutaj. Moja córka Zuzia Zuza Zakrzewska – #supermodelkaplussize, o czym wspominałam niedawno, brała udział w polsatowskim konkursie Supermodelka Plus Size . Ostatecznie zajęła tam drugie miejsce, […]

Czytaj dalej Historia jednej sukienki

Wdzydze – obóz filmowców 1958

Uwielbiam to uczucie, kiedy różne kawałeczki przeszłości, mądrze nazywane artefaktami, zaczynają układać się w jedną całość. Mam oczywiście na myśli kawałeczki dotyczące dziejów mojej rodziny. Ciągle jest tego sporo do poukładania, choć zostały już głównie te „skarby”, które dotyczą lat powojennych. Jeszcze nie tak dawno wydawało mi się, że to nie będzie jakoś szczególnie interesujące, […]

Czytaj dalej Wdzydze – obóz filmowców 1958

Lato nad wodą – Jasia w obiektywie reportera Trybuny Robotniczej.

Tak przy okazji wakacji i afrykańskich upałów więcej siedzę w tych starych chłodnych murach niż na zewnątrz, bo mam tu tak, jakby klimatyzacja była. Jest chłodno. Niestety w zimie …jest jeszcze bardziej chłodno i zagrzać tego nie można za diabła. Na szczęście tej zimy nie chodziłam już po domu w kombinezonie narciarskim, choć szału nie […]

Czytaj dalej Lato nad wodą – Jasia w obiektywie reportera Trybuny Robotniczej.