Dach, koc i Ismena. 75 lat temu.

              Dokładnie 75 lat temu, 14 maja, w poniedziałek, moi dziadkowie wrócili do domu na Krakowskiej w Trzebini. Oczywiście, jak zwykle w takich chwilach zastanawiam się, jaka była wtedy pogoda, czy było ciepło, czy padał deszcz, czy potrzebny był im t e n koc. Czy ktoś z nich miał go na sobie – jak kaptur […]

Czytaj dalej Dach, koc i Ismena. 75 lat temu.

„Bartkowiak-była sympatia” czyli Beniu z Poznania

Nie wiem, dlaczego także znajomość z Benkiem skończyła się po jakimś czasie, mimo, że w listach dawał wyraz swojemu zaangażowaniu, wspominał jej piękne czarne „głaza”, nazywał ją „swoją lubą”, „ukochaną”, był smutny, że długo nie pisała, sam pisał po francusku: ” Je un amoire dans mon coeur. Je vois aimez.” (co, gdyby nie błąd w wyrazie „amoure”, byłoby wyznaniem miłości. A tak było nim tylko połowicznie, bo pierwsza część informowała, że Beniu ma w sercu szafę. )

Czytaj dalej „Bartkowiak-była sympatia” czyli Beniu z Poznania

Cień Julka Nowaka (tekst znaleziony przypadkiem)

Zupełnie zapomniałam o tym tekście. W przedziwny sposób dał o sobie przypomnieć. Porządkując po troszku strych, dojrzawszy do tego, że przecież nie mogę wszystkiego trzymać tylko dlatego, że należało to do kogoś z moich przodków, pozbywam się niektórych rzeczy sprzedając je w Internecie. Zbieram na remont dachu 🙂 Parę dni temu zadzwonił do mnie człowiek, […]

Czytaj dalej Cień Julka Nowaka (tekst znaleziony przypadkiem)

Historię Andzi i Sieroży mogła zobaczyć cała Polska…

Kiedy zaczynałam o nich pisać, nigdy nie uwierzyłabym, że to będzie możliwe. Że nie dość, że dowiem się kim był ten piękny legionista, który był niespełnioną miłością mojej babci, to jeszcze opowiem o nim w telewizji. W ubiegłą sobotę, 28 grudnia 2019 roku, byłam gościem telewizji śniadaniowej. „Ohasztagowałam” historię Sieroży i Andzi (#historienieznane) i napisali […]

Czytaj dalej Historię Andzi i Sieroży mogła zobaczyć cała Polska…

Targi Poznańskie 1956

W czasach przed Internetem, komórkami i relacjami na żywo w telewizji (w pewnym sensie właściwie przed telewizją na skalę masową), czyli nieco ponad sześćdziesiąt lat temu, Międzynarodowe Targi Poznańskie były jednym z niewielu okien, przez które można było sobie popatrzeć na ten wspaniały, kolorowy świat za żelazną kurtyną. Bo wtedy ta kurtyna z lekka się […]

Czytaj dalej Targi Poznańskie 1956

„Zostań pilotem szybowcowym”

Skąd się w niej to brało? Ten ciągły głód życia, ta nieustanna chęć robienia ciągle czegoś nowego, te wszystkie zainteresowania często dotyczące zupełnie różnych sfer życia… I to w sytuacji, kiedy, delikatnie mówiąc, w domu się nie przelewało i na to wszystko po prostu nie było pieniędzy. Kiedy myślę o mojej Mamie i jej życiu […]

Czytaj dalej „Zostań pilotem szybowcowym”