Leżą tu sobie od stu lat

Dzień Zaduszny sprzyja takim refleksjom. Zawsze kiedy zatrzymuję się przy mogile żołnierzy z czasu I wojny światowej na naszym cmentarzu parafialnym, myślę o tym, czy rodziny tych biedaków, ich matki, żony czy narzeczone dowiedziały się kiedykolwiek, gdzie spoczywa ich kochany syn, mąż, chłopak. A jeśli tak, jeśli je powiadomiono, to czy, choć tak mniej więcej, […]

Czytaj dalej Leżą tu sobie od stu lat

Monsieur Leunart raz jeszcze i pruska okupacja Czeladzi

Wracam jeszcze do I wojny i do Czeladzi, bo jedno ze zdjęć mi umknęło, a drugie odnalazłam dopiero teraz. Ale przecież na samym początku tego bloga uprzedzałam, że nie będzie po kolei, choć postaram się wszystko ze sobą powiązać. No to wiążę… Na tym zdjęciu widać dziesięciu pruskich wartowników (?) prawdopodobnie ze swoim dowódcą, którzy […]

Czytaj dalej Monsieur Leunart raz jeszcze i pruska okupacja Czeladzi

sowiecki paszport 1918 na druku z carskim orłem

  Ta kartka papieru, nieco większa niż format A4, to właśnie paszport mojego dziadka Jana, dzięki któremu udało mu się wraz z żoną Anną wydostać ogarniętego rewolucją bolszewicką Astrachania. Tak mi się przynajmniej wydaje, że „ogarniętego rewolucją”, bo to niby już rok po wybuchu rewolucji, ale nowa władza chyba nie do końca okrzepła: druk paszportu […]

Czytaj dalej sowiecki paszport 1918 na druku z carskim orłem

Co dziadek robił w Rosji?

Nie wiem, kiedy dokładnie dziadek Jan wyjechał do Rosji. Prawdopodobnie jeszcze w 1911, po załatwieniu wszelkich formalności. No bo po cóż potrzebna by mu wtedy była pieczęć i podpis konsula Rosji we Lwowie na odpisie metryki chrztu? Czy wyjeżdżając miał jakiś plan? Czy przeczuwał, że wróci do wolnej już Polski? I czy mógł przypuszczać, że […]

Czytaj dalej Co dziadek robił w Rosji?

A dziadka poniosło w przeciwnym kierunku

         Nieco wcześniej niż siostry mojej prababki, Trzebinię opuścił, zapewne w poszukiwaniu pracy, mój dziadek Jan Nowak. Był on zresztą spokrewniony z siostrami Kołodziejczyk, bo jego ojciec – też Jan – był bratem ich matki Marianny (tej starszej pani ze zdjęcia przy beczce). Czyli byli rodzeństwem ciotecznym. Kiedy na początku 1911 roku ruszał przez Lwów jeszcze […]

Czytaj dalej A dziadka poniosło w przeciwnym kierunku

I pan Kapuścik też po raz wtóry (z zarazą w tle)

Porządkuję te moje zbiory. Okazało się, że jest jeszcze jedno zdjęcie pana F. (Franciszka?) Kapuścika. W dodatku nieoceniony pan Paweł „oświecił” mnie w kwestii jego munduru na zdjęciu z „lasem w tle”, które wcześniej tu zamieściłam: mundur należy do niemieckiego żołnierza.  To kolejne, odnalezione zdjęcie przedstawia go na tle wejścia do jakiegoś baraku, gdzie mieści się Bakteriologische Untersuchungsstelle, […]

Czytaj dalej I pan Kapuścik też po raz wtóry (z zarazą w tle)