Garnizonowa codzienność na początku lat trzydziestych

No tak, gdyby się nie rozstali, nie byłoby i mnie… Ale pewnie byłaby jakaś inna wnuczka, szukająca śladów swojego nieznanego dziadka, który zginął w obronie Ojczyzny. I pewnie tak samo, jak ja wzruszyłaby się mogąc stanąć w końcu przy Jego grobie. Zastanawia mnie, na ile ten „potencjał szczęścia”, który mieli w sobie Andzia i Sieroża, wytrzymałby małżeńską codzienność. […]

Czytaj dalej Garnizonowa codzienność na początku lat trzydziestych

Sergiuszek…

W  końcu dostałam płytę ze skanem fotografii Sierożki, która jest w posiadaniu CAW. I  w każdej wolnej chwili się z nią wpatruję. Tak, ogromnie mnie wzrusza – i samo zdjęcie i fakt, że udało się do niego dotrzeć. Wiem, że to głupie, ale ja się po prostu rozklejam patrząc na niego. Stał mi się taki […]

Czytaj dalej Sergiuszek…

Urlop w Chrzanowie

Oczywiście jest jeszcze parę takich „formalnych” rzeczy związanych z Sierożką, które znalazłam w jego dokumentacji odznaczeniowej, ale już nie mogę się powstrzymać, żeby nie napisać o tym, co znalazłam w innych dokumentach. To rozkazy dzienne dowódcy 7 pułku piechoty i listy uposażeń. Wydawałoby się, że to takie … nudne papiery. Nic bardziej mylnego! Nie dla […]

Czytaj dalej Urlop w Chrzanowie

„… nazwiska swego nie znalazłem…”

Te dwie identyczne fotografie Sieroży zostały przypięte do „Kwestionariusza dla otrzymania dyplomu i legitymacji”. W nagłówku widnieje: Biuro Komitetu Krzyża i Medalu Niepodległości. Warszawa  Al. Ujazdowskie 1. To kolejna strona tej jego „odznaczeniowej” dokumentacji, która się zachowała. Dalej jest pouczenie: „Biuro Komitetu wysyła dyplom wraz z odznaczeniem i legitymacją po otrzymaniu od odznaczonego wypełnionego własnoręcznie […]

Czytaj dalej „… nazwiska swego nie znalazłem…”

Podglądam Sierożkę. Życiorys.

Spędziłam dwa dni na podglądaniu Sieroży. Coraz więcej o nim wiem. I coraz więcej chcę wiedzieć. Drobiazgi. Szczegóły, „z których składa się życie”… Tak mi dziś powiedziała pani Alinka, do której wpadłam na moment, żeby zdać relację z wyprawy do Warszawy, bo … ona się cały czas za to modliła:) Pierwszą teczką, którą wzięłam do […]

Czytaj dalej Podglądam Sierożkę. Życiorys.