Moja Mamusia

Dzisiaj jest Dzień Matki. Od jedenastu lat bez Niej. Dlatego „przeskakuję” jakieś dwadzieścia lat do przodu od punktu, na którym się zatrzymałam spisując dzieje naszej rodziny. Chcę w ten sposób wyrazić moją miłość do Niej i to, jak bardzo mi Jej brakuje – zwłaszcza w takim dniu. Kiedy dokładnie w moje urodziny, te jedenaście lat […]

Czytaj dalej Moja Mamusia

Olek w szkole tuż po wojnie

Sporo się zachowało szkolnych dokumentów Olka, choć akurat samych świadectw właściwie nie ma. A przecież większość wszystkich archiwaliów mam dzięki niemu, bo to on właśnie przechował listy, rachunki, zaświadczenia, niejednokrotnie opatrzywszy je jakąś adnotacją, na przykład kiedy temu komuś na list odpisał albo jak została załatwiona dana sprawa. Więc świadectw na pewno nie wyrzucił. Boję […]

Czytaj dalej Olek w szkole tuż po wojnie

Dawno temu: Święto Książki w Trzebini

W skarbach Olka, czyli w negatywach znalezionych na strychu, które pięknie zeskanował mi Znajomy Dobry Człowiek, było kilka zdjęć przedstawiających jakiś pochód uczniów w „bajkowych” strojach. Przedstawiają młodzież na oko ze starszych klas szkoły podstawowej. Zrobiono je pod koniec lat pięćdziesiątych lub na początku sześćdziesiątych. Nie jest to na pewno pochód pierwszomajowy. Wydaje mi się, […]

Czytaj dalej Dawno temu: Święto Książki w Trzebini