Staszek Mazurek, co przyjechał za Jasią do Trzebini

Rower, na którym siedzi Jasia, obejmując, a może trzymając się swojego towarzysza –  dla podtrzymania równowagi, to pewnie ten, o którym pisał Staszek Mazurek ze schroniska na Hali Gąsienicowej. Zdjęcie zrobił w 1950 roku piętnastoletni Olek, o czym nie omieszkał poinformować umieszczając swoją sygnaturkę w rogu fotografii.  Wyobrażam sobie, jak chałupniczą metodą pracowicie umieszczał swój […]

Czytaj dalej Staszek Mazurek, co przyjechał za Jasią do Trzebini

Staszek Mazurek ze Świdnicy

   W czasie, kiedy Józek Misztela adorował Jasię i słał do niej swoje poetyckie listy, był jeszcze co najmniej jeden młody mężczyzna, którego zauroczyła moja niespełna osiemnastoletnia mama. Zachował się na to dowód w postaci listu z 2 marca 1948 roku (pierwszy list od Józka był z czerwca 1947, ostatni, ten wktórym wił się jak piskorz, […]

Czytaj dalej Staszek Mazurek ze Świdnicy