Zdjęcie zrobione „po drodze”

To zdjęcie ma w oryginale wymiary 5,5 cm x 4 cm. Jakość pozostawia wiele do życzenia, ale nie mogłam odmówić sobie umieszczenia go tutaj, bo to jedyna, obok zdjęcia nad Morskim Okiem, fotografia, na której jest mój dziadek jako szofer dyrektora Michała Dunajeckiego. Dziadek stoi centralnie w białej koszuli i w kamizelce; po jego prawej […]

Czytaj dalej Zdjęcie zrobione „po drodze”

Dowód osobisty z 1924 roku

Wśród dziadkowych dokumentów jest jeszcze ten dowód osobisty wystawiony przez „Starostę w Chrzanowie” w dniu 25 lipca 1924 roku, na niecałe dwa tygodnie przed przyjściem na świat pierwszego dziecka Andzi i Jana, Olusi. Oczywiście, wiem: powinnam „wstawić” go wcześniej. Zwłaszcza, że na zdjęciu z tego dokumentu dziadek  wygląda prawdopodobnie tak, jak wyglądał biorąc ślub z Andzią, […]

Czytaj dalej Dowód osobisty z 1924 roku

Międzynarodowe Świadectwo Drogowe

To jest okładka jednego z dwóch Międzynarodowych Świadectw Drogowych z naszego domowego archiwum (drugie, o ile pamiętam nieco wcześniejsze, diabeł ogonem i przysiadł i znaleźć nie mogę). Zostało ono wystawione 4 sierpnia 1930 roku przez prezesa Śląskiego Klubu Automobilowego w Katowicach i pozwalało na „na ruch czasowy zagranicą” (właśnie taka jest pisownia). Wydano je dla […]

Czytaj dalej Międzynarodowe Świadectwo Drogowe

dziadkowy chevrolet

W czasie, kiedy dziadek Jan kupował dom i obie parcele na Krakowskiej, był już prawdopodobnie w posiadaniu własnego samochodu. Na pewno miał go już wtedy, kiedy dokupił tę „boczną” działkę ze służebnością przejazdu, bo na rachunku za części zamienne do chevroleta („ORYGINALNE AMERYKAŃSKIE CZĘŚCI CHEVROLET”) widnieje data 24.07.1929 (a kontrakt z Goldwasserami został zawarty we wrześniu). […]

Czytaj dalej dziadkowy chevrolet

Ludwika i Konstanty Kozłowie

     Znowu muszę zrobić dygresję w stronę „czeladzkiego” wątku w historii mojej rodziny, bo dziś w końcu udało mi się ustalić (dziękuję wujku!) datę ślubu mojej prababki Ludwiki, matki Andzi, z drugim mężem Konstantym Kozłem, felczerem z Sosnowca. Było to dla mnie o tyle ważne, że umiejscowienie tego wydarzenia w czasie, pozwala na prześledzenie […]

Czytaj dalej Ludwika i Konstanty Kozłowie

Studnia i płot

Jest jeszcze taki świstek, na którym dziadek zapisał koszt budowy studni i płotu. „Betony”, czyli pewnie tzw. kręgi zakupił u inżyniera Rudolphiego, który przy dworcu kolejowym w Trzebini założył odlewnię żeliwa i był dyrektorem tego zakładu noszącego nazwę Fabryka armatur, pomp, odlewnia żelaza i metali Karola Rudolphiego i S-ki. Karol Rudolphi działał w branży odlewnictwa jeszcze […]

Czytaj dalej Studnia i płot

Budowa! (przybudówki…)

Wśród wielu innych szpargałów znalazłam trzy ponumerowane i dwustronie zapisane  kartki z zeszytu w kratkę, stanowiące coś w rodzaju rozliczenia kosztów. Na kartce z numerem 1 widnieje zapisany ręką dziadka Jana tytuł „Budowa!”. Dokładnie tak-z wykrzyknikiem. Dziadek postanowił od strony zachodniej domu dobudować tzw. przybudówkę. Pierwszą rzeczą, którą należało zrobić było „wyszachtowanie” ziemi pod piwnicę. […]

Czytaj dalej Budowa! (przybudówki…)