List z PCK

Przyszedł dziś list z Polskiego Czerwonego Krzyża. Już straciłam nadzieję, że odpiszą, bo przyznałam się, że nie jestem krewną sierżanta Mirowskiego (a właściwie tylko rodzina ma prawo do takich poszukiwań), jedynie próbuję odtworzyć jego dzieje. Już nie pisałam, że coś mi każe to robić, a Sieroża stał się moją obsesją, bo pewnie uznaliby mnie za […]

Czytaj dalej List z PCK

Rodzina na ławeczce

Kolejna fotografia, która jest dowodem na to, że córeczki Sieroży zawsze były ubierane tak samo. Może właśnie także to, że traktowano je jak bliźniaczki zrodziło między nimi tę szczególną więź, która przetrwała całe życie i nie pozwoliła żadnemu mężczyźnie wejść „na poważnie” w życie którejś z sióstr. Bo to byłaby „zdrada” wobec tej drugiej. Chyba tylko tak można sobie […]

Czytaj dalej Rodzina na ławeczce