wieści z Astrachania

Dziś otrzymałam wiadomość, która rzuca nowe światło na historię pierwszego małżeństwa mojego dziadka Jana. To dla mnie niesamowita sprawa, choć zdaję sobie sprawę, że dla osób postronnych – błahostka. I po raz kolejny ogromnie się cieszę, że parę lat temu postanowiłam to wszystko spisać… To naprawdę ma sens. Tylko dzięki temu, że piszę ten blog, […]

Czytaj dalej wieści z Astrachania