Perfumy Guerlain i „oko w palcu”

      Czuję, że już dawno powinnam wrócić do opisywania dalszych losów mojej rodziny, jednak wizyty u pani Alinki dostarczają mi ciągle nowego materiału i nie mogę, po prostu nie mogę zachować tego wszystkiego tylko dla siebie. Niedawno opowiedziała mi historię związaną z jej pracą na dworcu towarowym. Przyjeżdżające pociągi zatrzymywały w Trzebini na długi, czasem […]

Czytaj dalej Perfumy Guerlain i „oko w palcu”

Stare zdjęcia z albumu pani Aliny

Pani Alinka ma w swoim albumie także parę zdjęć z Gimnazjum w Oświęcimiu. Strasznie mi żal, że nie pamięta Julka, który w tym samym czasie też był uczniem tej szkoły. W 1938 roku ukończył klasę 4a. Chociaż kiedy przy pierwszej wizycie pokazałam jej jego zdjęcie, zdawało jej się, że go znała… Prawdopodobnie dojeżdżali do Oświęcimia […]

Czytaj dalej Stare zdjęcia z albumu pani Aliny

„Ja już nikogo potem nie szukałam…”

Jak to się dziwnie składa (a może wcale nie dziwnie, bo to chyba kolejna rzecz, która wydarzyła się po coś). Dzięki listowi Maśki do mojego wuja Julka, tak całkiem przypadkowo, niemal na marginesie dowiedziałam się o istnieniu, wtedy dla mnie „jakiegoś”, Tadka Lasonia i „jakiejś”Aliny Damasiewicz, która była jego narzeczoną. Potem Basia skojarzyła nazwisko Tadka […]

Czytaj dalej „Ja już nikogo potem nie szukałam…”