Jasia – już uczennica

W wrześniu 1937 roku, kiedy Julek po swoich niechlubnych „dokonaniach naukowych” w chrzanowskim Gimnazjum rozpoczynał naukę w czwartej klasie Prywatnego Koedukacyjnego Gimnazjum w Oświęcimiu, jego młodsza o dziesięć lat siostrzyczka Jasia stała się uczennicą Publicznej Szkoły Powszechnej żeńskiej stopnia III w Trzebini. 1 września wypadał wtedy we czwartek i Jasia rozpoczęła „swój” rok szkolny pewnie […]

Czytaj dalej Jasia – już uczennica

Braciszek i siostrzyczka

  Oprócz amatorskich zdjęć rodzinnych wykonanych pewnie przez dziadka w domu, w ogrodzie, czy gdzieś indziej w plenerze (musiał mieć swój aparat fotograficzny, szkoda, że tamte negatywy gdzieś przepadły, bo pewnie zdjęć było znacznie więcej), są też te, które zrobiono w jakimś atelier fotograficznym. Fotografia powyżej pochodzi prawdopodobnie z 1938 roku. Mały Olek siedzi na […]

Czytaj dalej Braciszek i siostrzyczka

Zaskakująca informacja

„Przeskakuję” znowu trochę, bo sporo jeszcze zostało miejsca w moim szperaniu, zanim dotrę do momentu, o którym chcę tu wspomnieć. Nie dotarłam nawet do wybuchu wojny, no, ale … muszę! Dziś dostałam mail od Denisa. Porządkował mieszkanie swojej matki-najmłodszej córki Anny i Jana Cecugów, urodzonej już w Ameryce, obecnie dziewięćdziesięcioczteroletniej Helen. Cecugowie wyemigrowali tuż przed […]

Czytaj dalej Zaskakująca informacja

Wicuś, mąż pani Wicusiowej…

To zdjęcie małej Jasi (co ona tam trzyma za plecami?) wykonano pewnie gdzieś około 1933 lub 1934 roku, najprawdopodobniej  w naszym ogrodzie. Wcześniej myślałam, że stoi ona tuż obok swojego taty, no bo tak jakoś się do niego przytula, ale to chyba jednak nie dziadek Jan, choć bardzo podobny. Rysy ma jakieś łagodniejsze. Pewnie to […]

Czytaj dalej Wicuś, mąż pani Wicusiowej…

Bar Bon-Ton

Kolejne zagadkowe zdjęcie najprawdopodobniej z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych… Pewność mam jedynie co do tego, że młodą, elegancką kobietą w jasnym płaszczu jest Andzia. I że drzwi za grupą pozujących osób prowadzą do baru-za szybą z napisem „BAR” widać rząd butelek z alkoholem. To chyba kelnerzy białych kitlach wyszli przed lokal, żeby zrobić sobie […]

Czytaj dalej Bar Bon-Ton

Jasia z małym Olkiem

Jest jeszcze takie zdjęcie, które powinnam była umieścić przy okazji innego wpisu kiedy opowiadałam o rodzinie z trójką dzieci. Ale mi jakoś umknęło… Jest późne lato 1935 roku. Nieco ponadpięcioletnia Jasia trzyma pod paszki swojego małego, niespełna półrocznego braciszka Olka, który ma na sobie koszulkę jak sukieneczkę, pewnie właśnie po starszej siostrzyczce. (Będzie go tak […]

Czytaj dalej Jasia z małym Olkiem

coś jeszcze z chrzcin Olka

W tym samym albumie znalazłam jeszcze takie zdjęcie: Identyczne jest w zbiorach wujka Mundka, bratanka mojego dziadka. Na pewno zrobiono je na chrzcinach małego Olka, 29. czerwca 1935 roku. Jego ojciec chrzestny, Felek Domagała trzyma na kolanach pięcioletnią Jasię, a obok z malutkim Olkiem w beciku siedzi zapewne matka chrzestna. Muszę sprawdzić w księdze chrztów, […]

Czytaj dalej coś jeszcze z chrzcin Olka