Jasia:lata 50′- życie wcale nie szare

Nie miało dla niej znaczenia to, że mieszka w niewielkiej prowincjonalnej mieścinie, w domu, w którym delikatnie mówiąc nie przelewa się. Była taka odważna! Przełamywała stereotypy, chyba nie miała kompleksów albo starała się je pokonywać, zawsze mierzyła siły na zamiary.

Czytaj dalej Jasia:lata 50′- życie wcale nie szare
Reklamy

Jurek Jaworski z Trentowca

Dzisiaj mija kolejna rocznica ostatniego apelu w obozie w Boguminie, po którym wszyscy więźniowie w tym moja mama z bratem i rodzicami znaleźli się w Marszu Śmierci. Pisałam o tym kilka lat temu [KLICK] Coś chyba kieruje tym moim pisaniem, bo wczoraj, kiedy pełna wyrzutów sumienia związanym z długim brakiem aktywności na blogu postanowiłam w […]

Czytaj dalej Jurek Jaworski z Trentowca

Staszek Mazurek, co przyjechał za Jasią do Trzebini

Rower, na którym siedzi Jasia, obejmując, a może trzymając się swojego towarzysza –  dla podtrzymania równowagi, to pewnie ten, o którym pisał Staszek Mazurek ze schroniska na Hali Gąsienicowej. Zdjęcie zrobił w 1950 roku piętnastoletni Olek, o czym nie omieszkał poinformować umieszczając swoją sygnaturkę w rogu fotografii.  Wyobrażam sobie, jak chałupniczą metodą pracowicie umieszczał swój […]

Czytaj dalej Staszek Mazurek, co przyjechał za Jasią do Trzebini

Listy Andzi do Jasi

Z tym polanickim okresem mojej Mamy związane są też listy, które pisała do niej jej mama – moja babcia Andzia. Pewnie było ich znacznie więcej i niewykluczone, że jeszcze na jakieś trafię. Ale z tych trzech, o których chcę dzisiaj napisać też sporo się dowiedziałam na temat realiów tych tużpowojennych ciężkich czasów. Pierwszy list jest […]

Czytaj dalej Listy Andzi do Jasi

Historia jednej sukienki

Pisałam o tym jakiś czas temu na „fejsbukowym” profilu bloga, ale ponieważ wśród moich czytelników są i tacy, którzy na to medium nigdy nie zaglądają, postanowiłam podzielić się historią …pewnej sukienki także tutaj. Moja córka Zuzia Zuza Zakrzewska – #supermodelkaplussize, o czym wspominałam niedawno, brała udział w polsatowskim konkursie Supermodelka Plus Size . Ostatecznie zajęła tam drugie miejsce, […]

Czytaj dalej Historia jednej sukienki

List z Trzebini do Olka, do Dzierżoniowa – 1949.

        Wpadł mi w ręce list, zachowany w archiwum Olka, który napisała do niego, wówczas czternastoletniego, jego mama, moja babcia Andzia, 14 listopada 1949r. Pisałam kiedyś o tym czasie tuż po wojnie, kiedy Olek najpierw uzupełniał braki w edukacji spowodowane wojną, a potem zaczął naukę w w Gimnazjum Przemyłowo-Radiotechnicznym w Dzierżoniowie przy […]

Czytaj dalej List z Trzebini do Olka, do Dzierżoniowa – 1949.

Rysunki małego Olka

Mój wujek, młodszy brat mojej mamy, Olek Nowak był bardzo dobrym fotografikiem. Nie trudnił się tym zawodowo, był amatorem, ale zdjęcia, które zrobił w już pięćdziesiąt, sześćdziesiąt lat temu i dzisiaj wydają się znakomite. Miał dobre oko. Ale przecież nie można być dobrym artystą w dziedzinie fotografii nie mając „zmysłu plastycznego”. Nie widziałam nigdy, żeby […]

Czytaj dalej Rysunki małego Olka