Po coś ta stacja benzynowa na Rynku była…

Basia kochana, zaraz jak napisałam o burmistrzu Willmannie, znalazła coś ciekawego. Bo ona taka jest-coś ją zaciekawi i zaraz przeszukuje Internet;) I zazwyczaj znajduje różne cudne ciekawostki. Miałam o tym zaraz napisać i tak, jak zwykle, schodziło…
Znalazła to : Krakowski Dziennik Wojewódzki z 1 lutego 1933r. Wśród różnych rozporządzeń, także takich jak to „O zwalczaniu raka ziemniaczanego” znajdują się ogłoszenia starostów poszczególnych powiatów „odnośnie listy kolejności osób obowiązanych do dostarczenia samochodów i motocykli na rzecz wojska w czasie pokoju po myśli postanowień art. 4  …”
28 listopada 1932 roku Starosta chrzanowski ogłosił listę, na której znaleźli się również trzebinianie, posiadacze samochodów i motocykli. Nie było ich wcale tak mało, jakby się to wydawało czytając wspomnienia opublikowane w „Trzebińskich historiach”. Chyba dlatego, że są to wspomnienia ludzi, którzy wówczas, w latach trzydziestych, byli dziećmi i pewne sprawy były poza ich „dziecięcym” kręgiem zainteresowań i spostrzeżeń.
Wśród zmotoryzowanych mieszkańców naszego miasta jest i inż. Leon Willmann, i Antek Paterkowski, mąż Julki, który wrócił nie tak dawno z Ameryki. Nie ma tam mojego dziadka Jana, co odkryłam z pewnym zdumieniem. Oznacza to, że albo nie był „zobowiązany”, co jest raczej mało prawdopodobne, bo chyba wszyscy byli, tylko kolejność była różna, albo zwyczajnie w tym 1932 roku samochodu nie posiadał. To właśnie w tym roku, w sierpniu miał wypadek, w wyniku którego musiał pójść na rentę i skończyło się jego szoferowanie u dyrektora Dunajeckiego. Mógł wtedy sprzedać swój autobus. Pewnie musiało upłynąć trochę czasu, zanim kupił sobie kolejny samochód, bo wiem, że tuż przed wojną miał jakiś, który właśnie końcem sierpnia został zarekwirowany na potrzeby wojska.
Ale wracając do wspomnianej listy – oprócz imienia i nazwiska właściciela, rodzaju pojazdu, można na niej znaleźć nawet nr rejestracyjny!
Lista wcale nie jest ułożona alfabetycznie, trudno dziś pojąć według jakiego klucza ustalono taką, a nie inną kolejność.
Pierwszym trzebinianinem, który znalazł się na niej, dopiero na pozycji 15. – po mieszkańcach Jaworzna (tak, Jaworzno było wtedy w powiecie chrzanowskim!) i Chrzanowa,  jest Edward Żukowski, właściciel autobusu o nr rejestracyjnym KR.6709.
Potem kolejno:
18.Wawrzyniec Półchłopek i Mirosław Bojczuk, współwłaściciele autobusu KR.95469,
23. Rachela Fleischer – samochód półciężarowy KR. 96680
27. Leon Steinberger – samochód półciężarowy KR. 96472
30. Marja Grochal – samochód osobowy KR. 95659
54. Jan Kosowski – samochód półciężarowy KR. 6311
55. Herman Gottlieb – samochód półciężarowy KR. 96109
56.Francuskie Tow. akcyjne „Perun”, Trzebinia – samochód półciężarowy KR.96146
57. Przemysłowe Tow. Przetworów tłuszczowych, Trzebinia – samochód ciężarowy KR. 5417
70.Marjan Kosiński – samochód osobowy KR.95621
71. inż. Leon Willmann – samochód osobowy KR.95775
72. Jan Horkawicz-Dunin – samochód osobowy KR.97035
80. Antoni Clemens Sonanini – samochód osobowy KR. 97220
81. inż. Marjan Zieleniewski – samochód osobowy KR. 6511
86. Władysław Kocot – motocykl z przyczepką KR.4877
90. August Jastrzębski – motocykl z przyczepką KR.96238
93. Bruno Schneider – motocykl z przyczepką KR. 4877
95. Ryszard Seifried – motocykl bez przyczepki KR. 95209
101. Antoni Paterkowski – motocykl bez przyczepki KR. 96862
104. Stefan Grzyb – motocykl bez przyczepki KR, 6484
108. Dawid Kupperman, Trzebionka – motocykl bez przyczepki KR. 96885

„Do dostarczenia wymienionych wyżej środków przewozowych według ustalonej kolejności i według stawek wynagrodzenia, ustalonych po myśli art.15 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 12 listopada 1927r. obowiązane są osoby fizyczne i prawne mające je w swem władaniu.
Obowiązek dostarczenia środka przewozowego polega na dostarczeniu uprawnionemu do korzystania ze świadczeń środka przewozowego, zdatnego do przewożenia osób i rzeczy wraz z potrzebną obsługą, zdolną do jego prowadzenia.”

Zatem pojazd należało dostarczyć wraz z kierowcą! Z dalszej treści ogłoszenia wynika, że niedostarczenie, „choćby z niedbalstwa” mogło skutkować grzywną w wysokości 400 zł lub czterotygodniowym aresztem.

Niektóre nazwiska na liście brzmią tak jakoś zupełnie „nietrzebińsko”, a nawet egzotycznie. Kolejny powód, żeby dowiedzieć się na przykład kim był niejaki Sonanini, Antoni Clemens zresztą, który tu mieszkał;)
A Władysław Kocot miał motocykl z przyczepką o takim samy nr. rejestracyjnym co Bruno Schneider. Najpierw myślałam, że to ja się pomyliłam przy spisywaniu, ale nie. Pomyłka w dzienniku urzędowym?
W sumie na liście jest 21 pojazdów z Trzebini (w tym jeden z Trzebionki). Wcale nie tak mało, jak na tamten czas. Basia słusznie zauważyła, że usytuowana na Rynku, koło naszych Sukiennic stacja benzynowa musiała przecież służyć czemuś więcej, niż wspominanym przez najstarszych trzebinian około pięciu pojazdom. W Myślachowicach, Sierszy, Karniowicach też byli tacy, którzy posiadali auto lub motocykl i znaleźli się na liście. A przecież wcale nie jest powiedziane, że byli na niej wszyscy.

Cała lista powiatu chrzanowskiego ma 109 pozycji. Jest na niej nawet Pierwsza Fabryka Lokomotyw w Chrzanowie i hrabia Potocki z Krzeszowic;)

samochody Potockich

Ciekawe, czy wymienieni na liście właściciele byli kiedykolwiek zmuszeni do oddania swoich pojazdów na potrzeby wojska – w czasie pokoju. Bo, że w czasie powszechnej mobilizacji to nastąpiło, to już raczej nie ulega wątpliwości…

Jedna myśl na temat “Po coś ta stacja benzynowa na Rynku była…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s